Wywiad z Czesławem Miłoszem o stosunkach polsko-żydowskich

314
0
Share:

Wywiad dla Głosu Ameryki o stosunkach polsko-żydowskich przeprowadził w 1984 r. szef sekcji polskiej Tadeusz Lipień na miedzynarodowej konferencji naukowej w Oksfordzie.

September 19, 1984

Oxford, England

LIPIEŃ: Eksplozje różnych nacjonalizmów w dziewiętnastym i dwudziestym wieku nie ominęły też społeczeństwa żydowskiego. Czy znalazło to odzwierciedlenie w referatach na tematy polityczne i na temat literatury?

MIŁOSZ: Tak, niewątpliwie te sprawy, na przykład w tej sesji, której przewodniczyłem, mówiliśmy, specjalnie referat profesora Błońskiego mówił o powstawaniu szkoły żydowskiej w literaturze polskiej. To znaczy pisarze polscy w końcu lat trzydziestych w dużym stopniu pod wpływem antysemityzmu zaczęli szukać swoich korzeni, korzeni tradycji żydowskiej. Oczywiście, ta szkoła, reprezentowana na przykład przez Stryjkowskiego, Brandysa, Rudnickiego przede wszystkim najwcześniej, być może byłaby o wiele bardziej rozwinięta, duża gdyby nie katastrofa wojenna i wyniszczenie Żydów.

LIPIEŃ: Z własnych, osobistych doświadczeń, jak układały się stosunki polsko-żydowskie w Wilnie w okresie międzywojennym?

MIŁOSZ: No wie pan, to było, to było, bardzo byłoby dużo, za dużo, za duży to temat żebym mógł poruszyć w tym wywiadzie. W każdym razie, o ile w latach trzydziestych, w końcu lat trzydziestych były niesłychanie ostre ataki antysemickie na Żydów, specjalnie na uniwersytetach, to w Wilnie przebiegało to trochę łagodniej. Wilno nie miało aż tak, aż tak drastycznych wydarzeń jak gdzie indziej. No, były oczywiście. Być może przyczyniała się do tego, przyczyniał się do tego fakt, że Żydzi w Wilnie stanowili wyjątkowo wysoki procent ludności.

LIPIEŃ: A jak pan profesor ocenia politykę władz PRL w odniesieniu do kwestii żydowskiej–znowu pytanie bardzo ogólne–od czasu drugiej wojny światowej? Czy ta polityka przyczyniła się w jakimś stopniu do zaostrzenia, niepotrzebnego zaostrzenia napięć?

MIŁOSZ: Jak na kraj, jak na kraj, w którym Niemcy wymordowali całą prawie ludność żydowską, robienie hecy antysemickiej w sześćdziesiątym ósmym roku było czymś tak haniebnym i okrywającym kraj niesławą, że trudno sobie wyobrazić wrogów, którzy mogliby wymyślić lepszą akcję przeciwko Polsce.

The interview (in Polish) with Czesław Miłosz, the 1980 winner of the Nobel Prize in Literature, was recorded in Oxford, England on September 19, 1984 at the International Conference for Polish-Jewish Studies. Ted Lipien (Tadeusz Lipień), who was then the chief of the Voice of America (VOA) Polish Service, asked Czeław Miłosz questions about how the history of Polish-Jewish relations was presented at the conference by him and various scholars from Poland, Israel, and other countries.

Czesław Miłosz responded to questions with comments about Poland’s multiethnic, multicultural, multilingual, and multi-religious traditions and Polish-Jewish relations in the 19th century when Poland was partitioned by Russia, Germany, and Austria. He also talked about Polish-Jewish writers and literature during the interwar period.

Miłosz discussed pre-war anti-Semitism in his home city of Wilno (Vilnius – now in Lithuania) and attacks on Jews at universities in Poland before World War II. He strongly condemned the anti-Semitic campaign launched by the communist regime in Poland in 1968.

In commenting on the expulsion of thousands of Jews by the communist authorities in Poland in the late 1960s, Miłosz said that for a country in which the Germans murdered almost the entire Jewish population, organizing the 1968 anti-Semitic affair (heca) was such a shameful act bringing infamy to the country that it would be difficult to imagine enemies who could have thought up a better action against Poland.

At the end of the interview, which was broadcast by the Voice of America (VOA) Polish Service, Miłosz expressed hope for the future of Polish-Jewish relations and praised the involvement of young Catholic Poles in preserving Jewish cemeteries and studying Jewish culture in Poland.

 

Share:

Leave a reply